Popkulturalne cytaty z "Pani Noc"

Hello!
Prawie zapomniałam, że został mi jeszcze jeden komplet cytatów z "Pani Noc"! Gdy czytałam książkę początkowo prawie nie zwracałam na nie uwagi, ale potem okazało się, że jest ich całkiem sporo i niektóre są całkiem zabawne.

To zdjęcie miało być przy którymś z poprzednich postów, ale o nim zapomniałam. Więc jest w tym.

> " - Kapitan Ahab i wieloryb - powiedziała Dru, z roztargnieniem kreśląc wzorki w syropie na pustym talerzu.
Emma zakrztusiła się sokiem.
- Ale Dru, kapitan Ahab i wieloryb byli wrogami.
- Fakt - przytaknął Julian. - Wieloryb bez Ahaba jest zwyczajnym wielorybem. Wielorybem pozbawionym problemów. Wielorybem beztroskim."

> "Malcolm wyraźnie się ucieszył.
- A moglibyśmy obejrzeć Notting Hill?"

> " - Proszę. - Livvy sięgnęła po jedno z leżących na stole jabłek. - Zjedz. - I podała jabłko Markowi. Z długimi, ciemnymi włosami i jabłkiem w jasnoskórej dłoni wyglądała jak współczesna Królewna Śnieżka. - Jabłka chyba lubisz?"

> " - Waga decyzji przypomina precyzyjnie wymierzony atak sokoła, który pozwala mu zniszczyć ofiarę.
Julian spojrzał na Emmę z niedowierzaniem.
- To ze Sztuki wojny?
- Być może."

Cytuję, cytowany w książce cytat. Bo mogę.

>  " - Skoro mówimy o filmach... - Livvy zmarszczyła brwi, upodabniając się przelotnie do Ty'a. - To mi przypomina Złoty Bilet. No wiecie, z Charliego i fabryki czekolady. - Pomachała błyszczącym kawałkiem laminowanego papieru."

> " - To znaczy... - zaczęła się plątać Livvy - ...gdyby komuś podobał się rudowłosy Kapitan Ameryka... a mnie się akurat nie podoba...
- Kapitan Ameryka to najprzystojniejszy z Avengerów - powiedziała Cristina. - Bez dwóch zdań. Ale mnie podoba się Hulk, chętnie uzdrowiłabym jego złamane serce.
- Jesteśmy Nefilim - zauważył z naciskiem Julian. - Nie powinniśmy w ogóle wiedzieć o Avengerach. A poza tym najprzystojniejszy jest Iron Man, to chyba oczywiste."

Kocham Julesa, ale widzę tu zalążek Civil War. Już ja bym go przekonała, kto tu jest najprzystojniejszy.

> " - Zawsze chciałem mieć budzik Batmana, który zamiast dzwonić, mówi "Obudź się, Cudowny Chłopcze". Ożywiłby mój pokój."

> "Zniknęła w przymierzalni za zasłoną z prześcieradła z motywami z Gwiezdnych Wojen."

> "Mark spojrzał po sobie.
- Wyglądam przyzwoicie?
- Wyglądasz jak James Bond."

> "Wszędzie byli piękni ludzie, hollywoodzki tłum, jaki Emma często widywała w Los Angeles - ludzie, którzy mieli dostęp do siłowni i solariów, drogich fryzjerów i najlepszych ubrań. Ci tutaj wyglądali, jakby przebrali się za statystów z filmu z Humphreyem Bogartem: jedwabne sukienki, pończochy ze szwem, fedory, wąskie krawaty, szpiczaste klapy. Garnitur od Sy'a Devore'a Juliana okazał się proroczo trafionym wyborem."

> "Osiem pozłoconych belek dzieliło sklepienie na segmenty, na których namalowano sceny z klasyki filmowej w soczystych, głębokich odcieniach. Emma rozpoznała Przeminęło z wiatrem i Casablancę, ale nie kojarzyła pozostałych: wizerunku mężczyzny, który niósł drugiego przez gorące złote piaski, dziewczyny klęczącej u stóp chłopca trzymającego broń, kobiety, której biała sukienka unosiła się wokół niej jak płatki orchidei."

Też nie skojarzyłam z opisów tych filmów, ale postanowiłam poszukać. Oprócz tego ostatniego, bo to chyba Wichrowe wzgórza. Pierwszy skojarzył mi się odrobinę z Ben Hurem, ale pojęcia nie mam czy to dobry trop. Szukałam, pytałam, ale znajomi nie kojarzą. Może Wam te opisy coś mówią?

> "Szli śpiesznie, pchani prze tłum ku wyjściom. Orkiestra grała As Time Goes By z Casablanki, słodką melodię zupełnie niepasującą do panującego w sali niepokoju."

> "Może to dowód dla Strażnika, że ktoś zginął - zasugerowała Livvy. - Tak jak kiedy Łowca miał przynieść w pudełku serce Śnieżki."

> " - Zaczęliśmy się więc zastanawiać jaka miłość jest zakazana (...)
- Między fanami Gwiezdnych Wojen i wielbicielami Star Treka - dodała Emma. - I tak dalej. Dokąd to zmierza?"

Trzymajcie się, MP